Życie w Madrycie | Karolina I. Kaleta

Z nalezienie odpowiedzi na pytanie o życie w Madrycie – ze szczególnym uwzględnieniem życia teatralnego hiszpańskiej stolicy – było jednym z nadrzędnych celów przyświecających mi podczaspobytu w tym mieście, który związany był z pracą w ramach realizowanego przeze mnie grantu badawczego w konkursie Ministerstwa Edukacji i Nauki „Najlepsi z najlepszych 4.0”. Niezwykle pomocnym narzędziem w śledzeniu propozycji repertuarowych większości teatrów w hiszpańskiej stolicy są portale internetowe, takie jak na przykład: Madrid es teatro[1], Teatro Madrid[2] czy Es Madrid – agenda teatral[3], które zawierają rozbudowane i aktualizowane na bieżąco informacje na temat spektakli i poszczególnych zespołów artystycznych. O ile sam fakt istnienia takich platform niespecjalnie dziwi, to ich liczba oraz jakość (m.in. możliwość sortowania i porównywania przedstawień według gatunku, wieku odbiorców, ceny biletów czy ocen krytyków) były dla mnie pozytywną upodobań publiczności i najpopularniejszych tytułów.

 
Pan, Centro Dramático Nacional, Arch. Centro Dramático Nacional

Właśnie lista „Top 10 más vendidos” (10 najlepiej sprzedających się spektakli[4]) portalu Teatro Madrid przyciągnęła moją uwagę, ponieważ wszystkie wyszczególnione na niej realizacje wpisywały się w jeden gatunek: musical. O ile jego duża dochodowość, zwłaszcza w porównaniu z propozycjami kilkuosobowych grup offowych związanych z niewielkimi scenami, jest w pewnym stopniu przewidywalna, to jednak tak duża dysproporcja w kontekście popularności i rozpoznawalności pomiędzy teatrem muzycznym a pozostałymi stanowiła dość nieoczekiwane odkrycie. Zwracał uwagę również fakt, że wiele spośród przedstawień znajdujących się na szczycie wspomnianej listy to hiszpańskie wersje musicali anglojęzycznych znanych z Broadwayu i West Endu, które – dla rozwiania wszelkich wątpliwości – do oryginalnego tytułu zawierają dopisek „el musical” (na przykład: Grease, el musical; We Will Rock You, el musical; Peter Pan, el musical; Kinky Boots, el musical). Przyglądając się nieco dokładniej szerokiej kategorii, jaką jest teatr muzyczny w hiszpańskiej stolicy, można dostrzec, że oferta kierowana do odbiorców jest jednak bardziej zróżnicowana i zawiera propozycje repertuarowe dla widzów w każdym wieku. Dużym zaskoczeniem może być zwłaszcza Baby Rock, rockowy musical dla najnajów wystawiany przez Compañía Plot Point. Pomysł prowadzenia muzyczno-teatralnej edukacji od najmłodszych lat przyświecał również twórcom z Teatro Bellas Artes, którzy zaadaptowali Czarodziejski flet Mozarta, dostosowując go do wymogów odbiorców w wieku od 3 roku życia. Trwająca nieco ponad godzinę La Flauta Magica. Tu primera ópera (Twoja pierwsza opera) została zrealizowana w konwencji commedii dell’arte, a jej dużym atutem – obok wokalnego i aktorskiego kunsztu wykonawców – był akompaniament ustawionego po lewej stronie sceny fortepianu, który z powodzeniem zastępował całą orkiestrę. Do nieco starszych dzieci kierowane są muzyczne adaptacje klasycznych bajek, takich jak Aladyn, Pinokio i Piotruś Pan, ale warto też wspomnieć o rzadkiej w Polsce praktyce wystawiania spektakli opartych na filmowych hitach z wytwórni Disneya. Los sueños de Elsa, tributo a Frozen (Sny Elsy, w hołdzie dla „Krainy Lodu”) oraz „Recuérdame”, tributo a Coco („Pamiętaj mnie”, w hołdzie „Coco”), podobnie jak w przypadku przywoływanych broadwayowskich musicali zawierają dopisek z tytułem filmu, do którego się odnoszą. Spektakle tego typu cechują się dużą widowiskowością, sprawnie łącząc rozbudowaną scenografię z projekcjami filmowymi, jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że w tym korespondencyjnym pojedynku z kinem teatr ponosi całkowitą klęskę. Wielki pluszowy kostium bałwana Olafa nie ma w sobie uroku ekranowego oryginału, a pieczołowite makijaże trupich czaszek z Coco nie mogą równać się z efektownie rozpadającymi się i ponownie powstającymi szkieletami rodziny Rivera.

Chociaż musicale powstające na licencji produkcji zagranicznych stanowią znaczną część wystawianych przedstawień z tego gatunku, można jednakże odnaleźć inscenizacje oryginalne, wśród których na nieco szerszy opis zasługuje zwłaszcza Antoine, la increíble historia del creador de El Principito (Antoine, niezwykła historia twórcy „Małego Księcia”). Muzyczna biografia francuskiego pisarza zawiera liczne nawiązania do jego najbardziej znanego utworu; są one widoczne zwłaszcza w sferze plastycznej – scenografia i kostiumy pojawiających się w spektaklu postaci z Małego Księcia są inspirowane ilustracjami autorstwa samego de Saint-Exupéry’ego. Sceny zaczerpnięte z powieści nie dominują jednak nad główną linią fabularną i na pierwszym planie pozostają losy jej autora, którego ostatnie lata życia przypadały na burzliwy okres II wojny światowej. I właśnie epizody z okresu okupacji najbardziej zapadają w pamięć, a zwłaszcza precyzyjna choreografia kolaborantów z nazistowskimi opaskami. W przeciwieństwie do warstwy wizualnej w muzyce dominują motywy współczesne, za sprawą kompozycji Juana Manuela Álvarez Puiga (tworzącego pod pseudonimem Shuarma de Elefantes), wykonującego także partie Małego Księcia.

W jednym ze swoich najsłynniejszych wierszy Konstanty I. Gałczyński pisał o zaczarowanej dorożce powożonej przez zaczarowanego dorożkarza i zaprzężonej w zaczarowanego konia, która krążyła po krakowskich ulicach, nadając miastu magiczną atmosferę. W przypadku hiszpańskiej stolicy źródło podobnego nimbu niesamowitości jest jednak zupełnie inne, bowiem na madryckich scenach dużą popularnością cieszą się spektakle odwołujące się do szeroko pojmowanego tematu magii. W repertuarach teatrów można odnaleźć jednoosobowe pokazy sztuczek magicznych dla najmłodszych, takie jak 1, 2, 3... ¡Magia! wyróżniony przez madrycki dziennik „El País” w kategorii „spektakl dla dzieci” (2019). Kluczowy jest w nim bezpośredni kontakt prestidigitatora Javiego Rufo z publicznością, zapraszanie dorosłych i dzieci do udziału w przygotowaniu kolejnych trików czy bardzo ekspresyjna mimika i gestykulacja artysty. Podobną strukturą kompozycyjną i maksymalnym angażowaniem publiczności cechuje się także La magia está en ti (Magia jest w tobie). W obu przypadkach rytm i dynamika pokazu są utrzymywane przez następujące po sobie numery, jednak w stolicy Hiszpanii można też natrafić na spektakle eksplorujące temat magii, których struktura dramaturgiczna jest zdecydowanie bardziej rozbudowana. Mimo że Flipomagia (gra słów: Flipo to imię głównego bohatera, ale też nawiązanie do czasownika flipar – wariować, szaleć), podobnie jak przywołane wcześniej tytuły, jest monodramem, to odwołuje się też do wątków z opowieści formacyjnej, gdyż protagonista – pomocnik wielkiego maga Fetuchiniego – musi spontanicznie zastąpić swojego mistrza, który nie zjawia się w kulisach na czas. Magiczne triki stanowią tu tylko jeden z elementów mozaiki, w której można dostrzec też inspiracje pantomimą i sztuką cyrkową. Taka problematyzacja magii jako tematu pojawia się także w ¿Quién puede robar la luna? (Kto może ukraść księżyc?), historii o dwóch wiedźmach starających się odzyskać księżyc. Podobnie jak Flipo, na swojej drodze napotykają przeciwności i choć czary bywają użyteczne w zmaganiach z nimi, to ostateczny sukces w dążeniu do celu zagwarantują nie zaklęcia, ale nieustępliwość i determinacja. Podejmując temat pokazów magii na madryckich scenach, nie można pominąć one man show Nada es imposible (Nic nie jest niemożliwe) w wykonaniu Antonio Díaza alias El Mago Pop, którego banery reklamowe są widoczne przy głównych ulicach oraz w komunikacji miejskiej. Warto wspomnieć o nim nie tylko dlatego, że kolejne pokazy są najlepiej sprzedającymi się wydarzeniami scenicznymi w Hiszpanii, a na całym świecie zgromadziły ponad milion widzów i doczekały się programu w telewizji i na platformie streamingowej. Teatralne wersje widowiska mają własną dramaturgię, punkt kulminacyjny i zwroty akcji, które bynajmniej nie sprowadzają się tylko do zaskakująco rozwiązanej sztuczki, iluzji optycznej czy zręcznych mechanizmów, ponieważ za efektowność wydarzenia odpowiada przede wszystkim sam Antonio Díaz, a wygłaszane przez niego monologi i sposób prowadzenia narracji są niemniej istotne dla całości niż spektakularne numery z kartami i kostką Rubika.

Podobnie jak przywołana Flipomagia, spektakl Ichiban Takay nie sprowadza się jedynie do fabularyzowanego pokazu magii: zamierzeniem twórców było bowiem dążenie do pogodzenia efektownych trików z intymną atmosferą i pewnym liryzmem. Cel ten został osiągnięty z dużym powodzeniem między innymi dlatego, że Guille Menés jest nie tylko iluzjonistą, ale też aktorem i artystą cyrkowym, zaś powyższe tytuły są przykładem szerszego trendu łączenia kilku gatunków scenicznych (monodramu, piosenki aktorskiej, pantomimy, teatru przedmiotu). Ów trend jest widoczny również na przykładzie samej sztuki cyrkowej, o której popularności w Madrycie świadczy między innymi fakt, że hiszpańska stolica posiada stałą scenę cyrkową – Teatro Circo Price, której misją jest nie tylko prezentacja spektakli cyrkowych, ale też prowadzenie edukacji artystycznej i warsztatów (zarówno dla dzieci, jak i profesjonalistów chcących poszerzyć swoje kompetencje). W repertuarze można natrafić na różnorodne propozycje, niektóre z nich mogą przywodzić na myśl widowiska dobrze znanego w Polsce Cirque du Soleil, czego przykładem jest familijny Circlássica. El sueño de Miliki (Circlássica. Sen Milikiego). Na szczególne wyróżnienie zasługuje zwłaszcza David Fernández, wcielający się w wymagającą tytułową rolę Milikiego – chłopca marzącego, aby zostać klaunem, który niespodziewanie, dzięki pomocy gapowatych Don Pepita i Don José, będzie miał okazję spróbować swoich sił na scenie. Po raz kolejny Emilio Aragón, jeden z najbardziej znanych i zasłużonych twórców hiszpańskiego cyrku, zgromadził artystów z kilku krajów (m.in. Ukrainy, Mongolii, Wietnamu i Chile) specjalizujących się w akrobatyce, żonglerce i pantomimie, aby hiszpańska publiczność mogła podziwiać ich kunszt. Wspominając o przedstawieniach cyrkowych, warto zwrócić uwagę na propozycje kierowane do młodzieży i dorosłych, takie jak La Eneida (Playlist de un continente a la deriva) (Eneida /Playlista dryfującego kontynentu/), dla której wergiliański epos jest zapisem losów młodego uchodźcy ze spalonej Troi, a 12 ksiąg utworu zostaje przetworzonych w 12 pieśni, tworzących tytułową playlistę podczas tułaczki bohatera. Antyczne dzieło nabiera współczesnego charakteru nie tylko za pośrednictwem muzyki łączącej różne style, ale też przez luźne odwołania do trwających obecnie konfliktów zbrojnych, zmuszających ludzi do porzucania swoich domów. Co istotne, współtwórcami spektaklu (włącznie ze scenariuszem) są członkowie kompanii LaJoven (Młodzi), zrzeszającej artystów poniżej 30 roku życia, dla której docelową grupą odbiorców są nastolatkowie i młodzi dorośli. Równie rozbudowaną fabułę o polifonicznej strukturze można odnaleźć w Passagers (Pasażerowie), w którym czasowe zamknięcie całkowicie nieznajomych ludzi na niewielkiej przestrzeni wagonu kolejowego uruchamia serię przeplatających się ze sobą biograficznych opowieści. W przeciwieństwie do większości spektakli cyrkowych Passagers skierowany jest wyłącznie do widzów dorosłych.

Choć w rankingach najlepiej sprzedających się tytułów próżno szukać spektakli lalkowych (aczkolwiek warto nadmienić, że adaptacji Shakespeare’a czy Lopego de Vegi również nie znajdzie się w tych zestawieniach), w Madrycie można trafić na interesujące propozycje z tego gatunku. Jubileusz 40-lecia baskijskiego Teatro Paraíso przysporzył niepowtarzalnej okazji obejrzenia przedstawień prezentowanych w ramach krajowego tournée, a na scenie stołecznego Teatro Cuarta Pared zagościł ÚniKo – wyróżniony w 2012 roku nagrodą Premio Nacional de Artes Escénicas para la Infancia y la Juventud. Codzienność 6-letniego jedynaka Paula ulega gwałtownej przemianie, gdy rodzice informują go o rychłym pojawieniu się nowego członka rodziny. Chłopiec określający się mianem „prawdziwego króla tej rodziny” nie może pogodzić się z „detronizacją”, która nastąpiła po narodzinach małej Irati, a jego rodzice nie radzą sobie ani z dziecięcym buntem, ani z nowymi obowiązkami. Wsparciem w tej trudnej dla Paula sytuacji starają się być babcia oraz jego nauczycielka. Nieoceniona jest też rola Richiego – pluszowego misia, z którym chłopiec odbywa wiele poważnych rozmów. Oprócz zabawnych, a jednocześnie bardzo realistycznych dialogów oraz poruszania istotnych tematów dziecięcej zazdrości i rodzicielskiej bezradności, dużym atutem spektaklu jest niezwykle precyzyjna animacja lalki głównego bohatera. W pamięć zapadały zwłaszcza sceny buntu Paula i nawiązania do czasów sprzed narodzin Irati, kiedy to niesforny chłopiec dyrygował poczynaniami rodziców, co wywoływało wrażenie, że to lalka animuje aktorów.

Przykładem całkowicie odmiennej estetyki eksplorującej przede wszystkim proces ożywiania materii jest wystawiany na scenie lalkowej (hiszp. Titerescena) Centro Dramático Nacional spektakl Pan (Chleb), w którym reżyserka, scenografka i aktorka Olga Churchich zaprasza widzów do wspólnego obserwowania podróży pewnego ziarna pszenicy. Plastyczność masy chlebowej czy białych worków na mąkę daje ogromne możliwości w zakresie animacji, a rezultaty są efektowne – szczególnie zaskakujący jest moment przekształcenia wyrastającego ciasta w lalkę. Z kolei pewne rozwiązania scenograficzne przywodziły na myśl spektakl A mano (Dłońmi) kompanii El Patio Teatro zaprezentowany w ramach 19. edycji Międzynarodowego Festiwalu Korczak, w którym w podobny sposób przedstawiono losy bohatera uformowanego z glinianej masy. W obu przypadkach prostota opowiadanych historii była dodającym uroku atutem i skupiała pełną uwagę widzów, niezależnie od ich wieku, a jednocześnie pozwalała na docenienie bogatej wyobraźni twórców, dla których dowolny obiekt mógł stać się animantem.

Znacząca większość przytoczonych przykładów dowodzi, że największym powodzeniem wśród madryckiej publiczności cieszą się spektakle widowiskowe, zrealizowane z inscenizacyjnym rozmachem. Warto też zwrócić uwagę, że lekkie, choć często niezbyt ambitne farsy ustępują popularnością musicalowi, cyrkowi i pokazom magii, co świadczy o tym, że poza rozrywką publiczność poszukuje wizualnej i muzycznej atrakcyjności, przeżyć estetycznych i pobudzenia emocjonalnego, którego dostarczają pokazy prestidigitatorów czy akrobatów. W tym kontekście należy również zaznaczyć, że istotnym czynnikiem odpowiedzialnym za taki stan rzeczy jest relatywnie szeroka dostępność kultury przejawiająca się między innymi dość przystępnymi cenami biletów. Musicale wystawiane na zagranicznej licencji czy jednorazowe pokazy artystów gościnnych stanowią tu pewien wyjątek, natomiast za pośrednictwem wspomnianych portali internetowych z łatwością można znaleźć nagradzane produkcje reprezentujące niemal wszystkie gatunki sceniczne, które można obejrzeć za 10-15 euro, przy czym dzieci, młodzież oraz seniorzy w większości miejsc mogą liczyć na spore zniżki. Warto też wspomnieć o licznych programach artystycznych i edukacyjnych organizowanych przez rozmaite instytucje, takie jak na przykład Centro Dramático Nacional, prowadzące cykl Acción Dramática zakładający promocję hiszpańskojęzycznej dramaturgii, serie warsztatów, współpracę z teatrami i aktywność wydawniczą. W ramach działalności ośrodka prowadzona jest też scena lalkowa, podejmująca koprodukcje z mniejszymi kompaniami lalkarskimi i grupami offowymi.

Praca Centro Dramático Nacional jest ściśle powiązana z Instituto Nacional de Artes Escénicas y Música, bezpośrednio podlegającym hiszpańskiemu Ministerstwu Kultury i Sportu. Taka struktura organizacyjna ma wyraźnie pozytywny wpływ na wartościowe projekty będące rezultatem współpracy zespołów prywatnych i współfinansowanych ze środków publicznych. Dodatkową wartością są wspomniane projekty edukacyjne i dbałość o rozwój różnych gatunków scenicznych: teatru lalek, baletu, zarzueli czy opery. Jest to szczególnie ważne, zważywszy na fakt, że skutki pandemii nadal są odczuwalne w codziennym życiu, a przepisy sanitarne wciąż ograniczają sektor kultury. Jednakże po liczbie wystawianych każdego dnia spektakli  oraz maksymalnym wypełnianiu limitów osób, które mogą zgromadzić się na teatralnych salach, można wnioskować, że potrzeba kontaktu ze sztuką pozostaje dla mieszkańców Madrytu bardzo istotna. 


[1] www.madridesteatro.com.
[2] www.teatromadrid.com.
[3] www.esmadrid.com/agenda-teatro-madrid.
[4] Na dzień 20.01.2022.

 

Artykuł został opublikowany w Teatrze Lalek nr 2 - 3/148-149/2022


Nowszy post Starszy post Strona główna